Akcja Antyfaszystowska

Agresywne Lewactwo? Kilka słów o Antifie cz. II

Szacunkowy czas czytania: 5 min

To jest część II artykułu. Nie czytałaś/eś poprzedniej części? Kliknij tutaj

(…)

Narażając życie i zdrowie

Oberwał nożem w brzuch od Nacjonalistów, wracając z manifestacji. Zaskoczeni? Nie słyszeliście o tym w telewizji? Nas to ostatnie akurat nie dziwi. Takich świadectw przemocy ze strony skrajnej prawicy jest sporo, zwykle popisują się przy tym brakiem jakiegokolwiek honoru czy rycerstwa (na które bardzo często się powołują). Przywołam teraz kilka przykładów, które najbardziej zapadły mi w pamięć.

Akcja Antyfaszystowska

Uderzona w twarz i pobita aktywistka z USA. Mężczyzna w wieku mojego taty, skopany przez wyrostków z Młodzieży Wszechpolskiej podczas manifestacji KODu. Chłopak zaatakowany przez piętnastu nacjonalistów z pałkami teleskopowymi.

Albo sytuacja sprzed niedawna. Marsz Równości w Krakowie, nasza przyjezdna ekipa antyfaszystowska liczyła około dwudziestu osób, w razie czego. Byliśmy w stanie odeprzeć atak nawet dużej grupy nacjonalistów, lub pomóc innym osobom. Na miejsce z którego startował marsz, mieliśmy spory kawałek do przejścia, nikt nas nie zaczepiał. Za to kilka godzin po manifestacji grupa nacjonalistów w wieku 20-30 lat zaatakowała grupę 14-18 latków, kradnąc im tęczowe flagi, wyrywając torby z portfelami i telefonami, wyzywając od kurew i śmieci. Wspaniali bohaterowie i obrońcy ojczyzny, kurwa jego mać, atakować bezbronne dzieciaki. Szkoda że nie podeszli do nas, kiedy mieli okazję, ale jak widać nie starczyło im jaj. Byłby wstyd gdyby obskoczyli wpierdol od grupy obsypanej brokatem i różowymi elementami garderoby. Wezwana policja, przez świadków lub uczestników zdarzenia wyśmiała poszkodowanych i zbagatelizowała sprawę. To chyba tyle a propos gadania ‘od walki z faszyzmem jest policja, a nie Wy’

Wandalizm?

A, jeszcze graffiti. Tak, zamazujemy swastyki i krzyże celtyckie. Tak, wiemy że to wandalizm. Jeżeli chcecie spłycać to do tego, proszę bardzo, my nie mamy zamiaru przyzwalać na takie wybryki faszystowskich zboczeńców, ściany tak naprawdę nie zniszczymy, poza tym że jej fragment ma inny kolor i wygląda mniej estetycznie. Ale na pewno bardziej estetycznie niż z wymalowaną na niej swastyką. Oprócz tego malujemy własne graffiti i odbitki od szablonów z przekazem antyrasistowskim. Z tym że nikomu nie malujemy po ścianie domu, kościoła czy zabytkach, staramy się robić tak, by nikomu to nie przeszkadzało, przeciwnie, cieszyło oko i niosło pozytywny przekaz.”

K. pisze:

Antyfaszyzm, z pokolenia na pokolenie? 

„Pogląd zaszczepili we mnie rodzice, którzy zabierali mnie w różne miejsca, dzięki czemu spotykałem różnych ludzi o różnych poglądach i różnych kolorach skory. Ciężko więc było, bym nagle wystrzelił w prawo, im byłem starszy, tym sam zacząłem zgłębiać temat, zauważyłem coś takiego jak Antifa, i jakieś 2-3 lata później, jako nastolatek odkryłem, że mój kolega sam działa, i zachęca mnie do współpracy, i tak to się zaczęło. Osoby w moim otoczeniu generalnie są dosyć osobliwe pod względem politycznym, nie potrafią do końca zrozumieć, jak to wszytko działa i wygląda. Myślą raczej stereotypowo i nie są jakoś określone politycznie, zwyczajnie ich to nie interesuje. Na szczęście, mimo wielu kolegów o prawicowych zapatrywaniach na świat, nigdy nie zatraciłem wiary w swoje poglądy. Oczywiście swój wkład miał też punk rock, którego w podstawówce i gimnazjum słuchałem dosyć sporo, i Grubson, bo jest bardzo przyjaznym rapującym lewaczkiem.

A co do zakrywania twarzy, to bardzo istotna kwestia. Obecna władza nie lubi ludzi naszego pokroju i w przypadku potrzeby załatwienia jakieś pierdoły w naszym małym miasteczku, łatwo może dojść do sytuacji, że ktoś „wyżej” od nas nam odmówi nam danej usługi, lub da nam odczuć ze nie warto być lewakiem. Kolejna sprawa, są panowie kibole i inne przyjeby które chętnie obiły by mordę całą bandą na jednego, lub  naszym bliskim za sam fakt, że z nami przebywają, że mają czelność być naszymi bliskimi lub z nami się kolegować. Do tego chyba nie muszę dodawać, że jednak fajnie mieć samochód ze wszystkimi oknami co rano, bez żadnych uszkodzeń.

Warto pamiętać też o pracodawcach, którym mogą się nie podobać nasze poglądy, czy o policjantach którzy mają odmienne zadanie i rozpoznają Cie jak będziesz np. Jechał rowerem bez światła, pił piwko w plenerze, cokolwiek i przyjebią Ci najwyższy możliwy mandat, a przy okazji sprawdzą czy nie masz jakiś narkotyków w odbycie.

Policja pomaga?

Od dawna się nie łudzimy, że policja rozwiąże problem z faszyzmem. Między innymi dlatego, że sama bardzo często jest skłonna do przemocy, chronienia faszystów w najmniej odpowiednim momencie, jak miało to miejsce 1 maja bieżącego roku w Warszawie, lub podawania im całych list z nazwiskami antyfaszystów z danych z  komisariatów policji, jedna z takich sytuacji miała miejsce kilka lat temu. O tym też nie usłyszycie w telewizji. Nikt nie mówi, że każdy policjant to świnia, rodzice części moich znajomych to stety albo niestety policjanci. Ale jak masz nad sobą przełożonego, który będzie Cię zmuszać do niemoralnych rzeczy, nie możesz mu się przecież sprzeciwić. I wtedy jak jesteś w porządku gościem, który ma rodzinę na utrzymaniu  z jednej strony, a niemoralny rozkaz do wykonania z drugiej, to jesteś najprościej mówiąc w dupie. Policja wcale nie jest taka fajna jak się ludziom wydaje, i nie zawsze stanie na straży prawa i porządku jest priorytetem naszych funkcjonariuszy.  A  nacjonaliści mimo tego, że kreują się na antypolicyjnych i w ogóle CHWDP, JP na 100%, działania policji są im na rękę i je popierają. Bardzo często są też zwyczajnymi donosicielami, którzy bez skrupułów wydaliby własnych kolegów.”

Akcja Antyfaszystowska

Kolorowo nie jest, mamy jednak prośbę to zwykłych przedstawicieli społeczeństwa, by po pierwsze, nie przyzwalali na nienawiść w swym najbliższym otoczeniu, po drugie, by spojrzeli na nas łaskawszym okiem. Nie mamy złych zamiarów, nie kierujemy się przemocą i zbrodniczymi ideologiami, gdybyśmy po prostu chcieli się lać po mordach, wkręcilibyśmy się w środowiska kibolskie. My chcemy stawać w obronie innych,  bardzo często ryzykujemy własne zdrowie, życie prywatne i życie samo w sobie.

Pozdrawiamy wszystkich innych aktywistów, trzymajcie się i pamiętajcie, że nie jesteście sami.

K.

Komentarze

Originally posted 2018-05-25 20:44:21.