Kiedy dziecko sprzedaje swoje ciało.

Szacunkowy czas czytania: 3 min
iiiŻyjemy w czasach mocno nastawionych na „mieć”, które skutecznie przesłania „być”.
Żyjemy w czasach upadku autorytetów, nieograniczonego dostępu do treści wszelkich.
W czasach kultu ciała i pieniądza, zaniku wartości rodzinnych.  Łatwo się pogubić.
Łatwo dorosłemu a tym bardziej dziecku. Rodzice często muszą, choćby nawet nie chcieli żyć w pogoni za pieniądzem, by móc żyć wogóle.
Praca zabiera mnóstwo czasu a niekiedy jedna  praca jest niewystarczająca.
Reklamy kuszą dzieci i kuszą dorosłych. Dorosłych kredytami a dziećmi „dobrami” materialnymi.
Nie jest dobrze nie mieć fajnego telefonu, fajnych ciuchów, żyć przyzwoicie nudno, bez przygód i adrenaliny.
Dziewczynki tracąc swą dziewczęcość a chłopcy swoją męskość. Pomieszanie z polataniem.
Trudno jest dorastać we współczesnym świecie.
Seks obdzierany jest z uczuć, miłość staje się niemodna. Dzieci chcą być wyjątkowe i mieć wyjątkowe rzeczy.
Nie mieć telefonu i to nie byle jakiego, to wstyd w dzisiejszych czasach.
Grupa rówieśnicza ma ogromną moc nacisku.
Dziecko źle znosi wykluczenie z grupy.Współczesne dziewczynki chcą bardzo szybko przeistaczać się w kobietę. Czasem trudno rozpoznać, że dziewczynka, którą mijamy ma 12, 13 lat. Ubiór, zachowanie, makijaż wskazują na wiele więcej. Inaczej ma się chłopcami. Zapanowała moda na „ślicznych chłopców”, których czasem można pomylić z dziewczynką.
Dzieci chcą mieć i chcą się dowartościować, bo niestety, dzisiejsze dzieci/nastolatkowie mają mocno zaniżoną wartość samych siebie.
To co prezentują media, popularne wśród młodych programy tv, na youtube itd. powodują, że trudno jest się równać. Dzieci pragną tak bardzo znaczyć przez posiadanie tego czy tamtego, czy bycie na topie przez tamto czy to, że są w stanie zrobić wszystko, nawet sprzedać swoje ciało.
Problem prostytucji dziecięcej za nagrodę materialną, za poczucie bycia kimś ważnym, znaczącym, za dostanie się do upragnionego środowiska, jest coraz większy.
Trudno szacować danymi, ponieważ często pozostaje pomiędzy dzieckiem a osobą korzystająca z jego usług. W swojej pracy często spotykałam się z tym zjawiskiem.
Za telefon, za fajne ciuchy, za laptopa, by czuć się kochanym (polecam badania nad tym problem Fundacji Dzieci Niczyje).1416102-finanse-pieniadze-lapowka
Rodzice nie mają czasu, są zmęczeni, nie maja wystarczającej ilości pieniędzy, a dziecko chce żyć tak jak chciałoby żyć.
Zanika umiejętność dialogu międzyludzkiego.
Dzieci „urodzone w Internecie” nie potrafią rozmawiać, nie potrafią mówić o tym co je dręczy i boli, ale dążą do tego, by dyskomfort z tym związany wyeliminować.
Sławna i popularna zabawa w „słoneczko”, film poruszający problem sprzedawania się za dżinsy to tylko wierzchołek góry lodowej.
Dzieci są spragnione uczuć i owładnięte chęcią posiadania a dorośli są chętni by to wykorzystywać.
Rodzice często nie maja pojęcia, gdzie ich dziecko spędza całe popołudnia. Czemu tak wiele czasu spędza w galeriach handlowych.
Często nie maja pojęcia co robi w Internecie.
Ciało można sprzedawać również  wirtualnie. Seksy fotki, wirtualny seks przez skype.
Dzieci/ nastolatkowie często nie myślą o tym jakie będą konsekwencje. Myślą o gratyfikacji. Jak często dzieci przynoszą do domu Pożyczone ciuchy, telefony itd.
Czy rodzice za każdym razem weryfikują skąd są? Jak często dziecko/ nastolatek spędza poł dnia poza domem, mimo, że rodzic nie wyposaża go w pieniądze. Czy zawsze rodzic wie co robi syn/córka?
Dzieci coraz wcześniej stają się „dorosłe” i z różnych powodów mają coraz więcej swobody i coraz mniej kontroli rodzicielskiej.
Dziecko musi mieć jasno wytyczone granice i zasady ale by ich przestrzegało musi mieć związek emocjonalny z opiekunem/rodzicem. Do tego jednak potrzebny jest czas, dialog, miłość.
Rodzice najczęściej są w szoku, gdy okazuje się, że ich dziecko sprzedało ciało za telefon.
Ale szok nie pomoże. Jest już po wszystkim.
Telefon chwilę pocieszy a ślady w psychice dziecka zostaną na długo, nawet jeśli w danym momencie, nie uważa, że stało się coś, co nie powinno mieć miejsca. Takie myśli, refleksje przychodzą później.
Problem dotyczy zarówno dziewcząt jak i chłopców.
Pamiętajmy, że bycie dziewicą czy prawiczkiem w wieku 13 lat przestało być modne……
Kochajmy nasze dzieci i zastawiajmy się czasem co robią gdy ich nie ma i skąd maja nowe rzeczy.

Komentarze

Dodaj komentarz