Moje dziecko lubi alkohol, czyli jak zafundować dziecku alkoholizm.

Szacunkowy czas czytania: 4 min
13086_1Moje dziecko lubi alkohol.
Zdziwienie? Czasem nieuzasadnione.
Krótka historia o tym jak rodzice mogą zafundować dziecku alkoholizm.
Załóżmy, że będzie to rodzina trzyosobowa, raczej standardowa; matka, ojciec i dziecko.
Przyjmijmy, że dziecko ma lat 7, zatem nie jest zbyt małe na czynne życie rodzinne, ani na tyle duże by na poziomie świadomym analizowało pewne sytuacje.
Załóżmy, że osobą, która bardziej lubi alkohol jest ojciec (przepraszam za szablonowość), natomiast alkohol nie leje się strumieniami a rodzina nie jest „patologiczna” w powszechnym rozumieniu.
Czyli dramatu nie ma, żadnych libacji, jeśli przemoc, to nie w wersji hard (dla większości, o czym już było, tylko bicie jest przemocą i tylko chlanie na umór jest alkoholizmem…więc tego nie ma). Ogólnie jest powiedzmy….normalnie.
• Radość i zabawa.
Mama ma imieniny. Tata kupuje kwiatki, dziecko wręcza rysunek. Ogólnie miło. Pod wieczór przychodzą znajomi. Jest jedzenie i jest alkohol, bo jakby inaczej na imieninach? Niedopuszczalne. Dziecko uczestniczy, bo znajomi chcą zobaczyć dumę rodziców, a rodzice chcą dumą się pochwalić. Im mniej alkoholu w butelce, tym dorośli robią się bardziej zabawni. Zabawnie się zachowują, więcej się śmieją, puszczają muzykę. Jest tak radośnie, tak zabawnie. 
Czego uczy się dziecko?
Alkohol służy do zabawy, powoduje radość i jest konieczny podczas ważnych wydarzeń.
• Odwaga i wiara w siebie.
Tata od jakiegoś czasu ma konflikt z sąsiadem. Jest bezradny, bo sąsiad nie jest skłonny do ugody. Tata przychodzi do domu pijany. Zaczyna mówić o sąsiedzie. Wkurza się ostro. Pada wiele ostrych słów i planów w jaki sposób załatwić sprawę z sąsiadem. W końcu wychodzi wkurzony, udaje się do sąsiada i w bardzo stanowczy sposób „przemawia” mu do rozsądku. Wszyscy sąsiedzi słyszą przesłanie. Sąsiad nie jest już konfliktowy. Znika bezradność i brak wiary, że nie się da się tego załatwić.
Czego uczy się  dziecko?
Alkohol daje wiarę w siebie, dodaje odwagi i motywuje do działania. Dzięki niemu rozwiązuje się konflikty.
Alkohol rozwiązuje problem.
• Mądrość i pomysłowość.
Mama od jakiegoś czasu narzeka, że pralka nie pierze jak należy. Chce wezwać pana od pralek. Tata twierdzi, że usterki nie da się naprawić i nie będą wyrzucali pieniędzy w błoto. Tata po raz kolejny przychodzi pijany. Po ostrej wymianie zdań z mamą odnośnie pralki, tata podejmuje decyzję, że sam się nią zajmie. Zmotywowany, doznaje olśnienia, że sam jest w stanie poradzić sobie z problemem a tym samym zamknąć buzię mamy, by przestała wreszcie gderać. Bierze sprzęt dostępny w domu i choć nie ma pojęcia o pralkach, zabiera się za naprawę. Naprawia ją dość energicznie, nie szczędząc sobie i pozostałym przy tym stresu i napięcia. Po dość długim czasie oświadcza donośnie: masz swoją pralkę! Choć, jak popatrzyć na pralkę, wyglądała znacznie użyteczniej przed naprawą.
Czego uczy się dziecko?
Alkohol dodaje mądrości, sprawia, że człowiek jest pomysłowy.
To co okazało się niemożliwe, staje się możliwe.
Człowiek dzięki alkoholowi potrafi zrobić wiele rzeczy.
Alkohol rozwiązuje problem.
• Szacunek i siła.
Mama i tata nie zgadzają się w pewnej kwestii. Tata uważa, że potrzebny jest zakup nowego telewizora, mama uważa, że nie to zbyt droga inwestycja a dotychczasowy sprzęt jest w porządku. Nie mogą dojść do porozumienia, każdy obstaje przy swoim, dopóki alkohol nie przychodzi z pomocą. Dochodzi do wymiany zdań. Tata znacznie podnosi głos, widać, że nie żartuje. Wali ręką w stół i krzyczy : będzie tak jak mówię! Mama robi się jakaś dziwna, już nie protestuje. Zapada decyzja, że nowy telewizor będzie kupiony. Tata jest jakiś dumny a mama chodzi koło niego cicho.
Czego uczy się dziecko?
Alkohol daje siłę i szacunek.
Rozwiązuje problem.
• Miłość i okazywanie emocji
Tata na co dzień raczej zabiera  głos sporadycznie. Zapewne kocha swoje dziecko, ale nie bardzo potrafi mu to okazać. Jednak gdy tata się trochę napije, jest super. Nagle wyzwalają się w nim pokłady uczuć. Nie boi się przytulić dziecko. Mówi śmieszne rzeczy, żartuje, gilgota, w ogóle jest fajny. Uwaga tak znikoma na co dzień, w pełni skierowana jest na dziecko. Dziecko może wtedy więcej…później iść spać, głośniej słuchać muzyki…
Czego uczy się dziecko?
Alkohol powoduje że potrafimy okazywać emocje, jesteśmy zdolni do pokazywania naszej miłości.
Co jeszcze? wine-600134_640
Dziecko lubi jak tata jest pijany a jednocześnie boi się go. Wie, że tata potrafi być wtedy groźny, ale wie też, że są to najlepsze momenty. Zatem z jednej strony nie chce, by tata pił a z drugiej wywołuje to strach.
Rodzi się zatem przekonanie, że miłość jest nierozerwalna z odczuwaniem strachu.
W uproszczony sposób prowadzi to do szukania (na poziomie nieświadomym) do szukania partnerki/ partnera, który będzie spełniał warunki tej miłości.
Dziecko zwiąże się z alkoholikiem lub osobą przemocową.
Istnieje kilka teorii jak powstaje choroba alkoholowa.
Teoria biologiczno genetyczna, teoria fizjologiczno psychologiczna oraz teoria uczenia się i zachowania, do której odnosi się ten post. Mnie, najbliżej jest do tej ostatniej.
Oczywiście temat potraktowałam w dużym uproszczeniu a przedstawione sytuacje są mocno skrótowe.
Chodziło mi jednak o to, by każdy rodzic, sięgający po alkohol (również piwo) przy dziecku, miał świadomość, co to ze sobą niesie.
Nawet z pozoru niewinne sytuacje, mogą mieć zgubne skutki. Nawet przyjemnie spędzony czas, może powodować, że dziecko będzie kojarzyło alkohol z przyjemnością.
Zazwyczaj alkohol na początku jest przyjemny….ale choroba alkoholowa jest chorobą straszną.
Jest chorobą na całe życie, rujnującą je całe.
Nieleczona, jest chorobą śmiertelną.

Komentarze

Dodaj komentarz