Przemoc seksualna. Zgwałcona psychika.

Szacunkowy czas czytania: 3 min

85912998Często przemoc seksualna kojarzy się z gwałtem. Oczywiście jest to słuszne skojarzenie. Jednak gwałt to skrajna forma przemocy seksualnej. Najczęściej ofiara przemocy nie doświadcza ze sprawcą kontaktu fizycznego. Można pomyśleć, że to niedorzeczność. Jak można być sprawcą przemocy seksualnej bez seksu, bez dotyku? Można.

Podział przemocy na seksualną, psychiczną czy fizyczną jest podziałem umownym. Przemoc dotyka nie tylko jednej sfery. Nie można krzywdzić kogoś na poziomie seksualnym i jednocześnie nie krzywdzić go psychicznie.

Sprawcami przemocy seksualnej  są tak samo mężczyźni jak i kobiety. Czasem sprawca nie do końca zdaje sobie sprawę, że jest przemocowcem, choć jego działania są celowe. Również ofiara często nie ma świadomości, że doświadcza przemocy seksualnej.

Jak to możliwe?

Niektóre zachowania przemocowe na pierwszy rzut oka mogą nie wydawać się takie straszne. Czasem mogą nawet uchodzić za zabawne. Jak to się dzieje?

Weźmy na przykład dziewczynkę, która właśnie dostała okres. Przyjmijmy, że ma lat 12. W większości rodzin to wydarzenie nie przechodzi bez echa. Jeśli matka zażartuje na zlocie rodzinnym z tego faktu może stać się sprawcą przemocy. Przyjmijmy, że ku uciesze wujków, ciotek, babć i innych opowie o tym intymnym wydarzeniu a przy okazji zażartuje z faktu, jak córka była nim przejęta i jak wstydziła się kupić podpaski. Jeśli taka opowieść zawstydzi obecna na zlocie córkę, poczuje się ona upokorzona, zdradzona, ośmieszona, to właśnie doświadczyła przemocy seksualnej ze strony matki. Matka może być co prawda nieświadoma wagi swojego zachowania, jednak nie można mówić o tym, że nie zdawała sobie sprawy, ze może taką opowieścią spowodować dyskomfort córki. Trudno przyjąć założenie, że córka ubawi się wraz z całą rodziną po przysłowiowe pachy. Gdyby jednak się tak stało a opowieść na forum byłaby za zgodą zainteresowanej, wtedy o przemocy mówić nie można.

Czym zatem jest przemoc w kontekście sfery seksualnej?

Przemocą jest każde zachowanie (absolutnie każde), które ma na celu wywołanie określonych zmian w sposobie myślenia lub zachowania osoby do której jest ono skierowane pod wpływem przymusu słownego lub fizycznego a działanie sprawcy przemocy jest świadome i nastawione na konkretny efekt. Zmiana zachowania lub myślenia nie jest decyzją osoby pokrzywdzonej, lecz dokonuje się na skutek nieprzyjemnych stanów emocjonalnych. Najczęściej zmiana podyktowana jest strachem, wstydem, poczuciem winy. Mając tego świadomość, łatwo jest zauważyć, że nie trzeba gwałcić, molestować drugiej osoby, żeby stosować wobec niej przemoc.

Oprócz wszelkich  zachowań przymuszających  do współżycia lub innych czynności seksualnych (np. pocałunek) lub stosowanie szantażu, wywoływanie poczucia winy w celu uzyskania konkretnego zachowania seksualnego istnieje cały szereg zachowań, które również są przejawem przemocy seksualnej.

Wyśmiewanie budowy ciała, orientacji seksualnej, zawstydzanie słowem, spojrzeniem, zachowaniem,  rozmowy na tematy dotyczące seksu lub innych tematów intymnych podejmowane wbrew woli drugiej osoby, propozycje seksualne, oraz wszelkie inne zachowania tyczące seksualności i seksu, które wywołują nieprzyjemne stany emocjonalne u drugiej osoby są przemocą seksualną.

Równie często co kobiety i dzieci ofiarami przemocy seksualnej są mężczyźni. Weźmy dla przykładu popularny ból głowy lub tak zwany foch. Odmawianie pożycia seksualnego w celu osiągnięcia korzyści lub dla ukarania partnera jest przemocą seksualną. Zawstydzanie, upokarzanie na przykład poprzez wyśmiewanie wyglądu ciała partnera w tym szczególnie jego penisa, jąder lub wywołanie poczucia winy (za krótko, za długo, źle itd.) jest przemocą.

Trzeba pamiętać, że przemoc (seksualna, psychiczna, ekonomiczna itd.) jest przestępstwem. Podlega karze. Osoby doświadczające przemocy mają prawo się na nią nie zgadzać i szukać pomocy, by wyjść z roli ofiary.

Szczególną uwagę należy przywiązywać do przemocy seksualnej wobec dzieci. Rodzice wcale nie rzadko dopuszczają się jej w stosunku do własnego potomstwa. I nie chodzi tu o pedofilię, gwałt czy molestowanie fizyczne. Gwałcić i molestować można również słowami. Szczególnie w okresie dorastania dzieci, trzeba mieć to na uwadze. „Żartobliwe” przytyki na temat zmieniającego się ciała mogą okazać się fatalne w sutkach.

Komentarze