Szykujecie piekło dzieciom! Słowo na niedzielę.

Szacunkowy czas czytania: 4 min

14 marca Konferencja Episkopatu Polski wydała komunikat z apelem o  niezwłoczne rozpoczęcie  prac legislacyjnych nad projektem obywatelskim „Zatrzymaj aborcję”. Obradami kierował abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

Aktualnie obowiązująca ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży z dnia  7 stycznia 1993 r, pozwala na usunięcie ciąży w przypadku gdy (art. 4a.1.):

„1) ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej,
2) badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu,
3) zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego”

Projekt „Zatrzymaj aborcję” zakłada zakaz przeprowadzania zabiegu w przypadku stwierdzenia podejrzeń ciężkich   i nieodwracalnych upośledzeń płodu, oraz stwierdzenia  nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu. W projekcie czytamy między innymi:

Jednoczesne dopuszczenie prawem uśmiercania dzieci poczętych ze względu na podejrzenie choroby lub niepełnosprawności stanowi niezrozumiałą niekonsekwencję.
Na gruncie współczesnych, obiektywnych osiągnięć nauk przyrodniczych (medycyny, biologii, a zwłaszcza genetyki) nie ma obecnie żadnych wątpliwości, iż życie człowieka rozpoczyna się w
momencie poczęcia”. 

I dalej:

„Ustawa zlikwiduje dyskryminację chorych dzieci poczętych poprzez zapewnienie im tej samej
ochrony prawnej, która przysługuje obecnie zdrowym dzieciom poczętym (…)”, „(…)  Projekt był konsultowany społecznie”. 

Kościół Katolicki już nawet nie próbuje się kryć z faktem, że ma czynny wpływ na polską politykę. Za przyzwoleniem PiS wlazł z buciarmi w życie polityczne a co za tym idzie w życie każdego obywatela i każdej obywatelki.

Nie ma autonomii Kościół – państwo. To, co zapisane i zagwarantowane w Konstytucji RP nie ma żadnego znaczenia dla obozu rządzącego. Pogwałcone zostało prawo do wolności, w tym wolności w kwestiach wyznaniowych. Nie można mówić o jakiejkolwiek wolności, gdy Kościół Katolicki współtworzy prawo w naszej Ojczyźnie.

Mieszkamy w państwie wyznaniowym, państwie katolickim i czas to sobie uświadomić. Rządzi nami skrajna prawica wespół z klerem.

Wiadome i oczywiste jest od dziś, że Kościół i religia katolicka nienawidzi kobiet. Z resztą przykład płynie od samego Boga. Stary Testament jest jednym wielkim zbiorem brudów wylewanych na kobietę. Nie ma się co zatem dziwić, że Kościół tak ochoczo i z takim zamiłowaniem wtrąca się w życie kobiet. Traktuje kobiety, jak inkubatory służące wykluwaniu się przyszłych katolików zasilających kieszenie kleru. Widzi kobiety jako chodzące macice, które są dobrem wspólnym. Według Kościoła kobieta nadaje się tylko do rozrodu i bycia przykłądną matką i żoną.

Kościół nienawidzi kobiet myślących. Zwłaszcza tych, które pokazały, że potrafią o siebie zawalczyć. Kler poniósł sromotną porażkę, gdy Czarny Protest i tysiące kobiet na ulicach powstrzymało próbę zaostrzenia ustawy aborcyjnej. Do przewidzenia jednak było, że Kościół nie odpuści. Nie jest przyzwyczajony do porażek. Oczywiste było, że próba całkowitego zakazu aborcji zostanie podjęta raz jeszcze. Nie trzeba było długo czekać. To co Kościół wespół z partią rządzącą planuje dla kobiet przekracza wszelkie granice. Faceci, którzy nigdy nie będą mieli okazji przekonać  się, co to znaczy ciąża uzurpują sobie prawo do decydowania w kwestii jej usuwania.

Panowie w czarnych sukienkach, zwani dalej duchownymi wraz z politykami PiS szumnie nazywającymi siebie ludźmi idą jednak o krok za daleko. Chcą zafundować piekło nie tylko kobietom, ale głównie mającym się narodzić dzieciom.

Ciągle trąbi się o usuwanych dzieciach z zespołem Downa. Szkoda, że milczy się o ciężkich wadach wrodzonych i genetycznych. O śmiertelnych chorobach nienarodzonych dzieci. O ile usuwanie płodów z podejrzeniem zespołu Downa może u niektórych budzić sprzeciw – „bo przecież takie dzieci normalnie żyją” – o tyle, gdyby ludzie mieli świadomość innych chorób zmieniliby zdanie.

Szkoda, że nie mówi się o dzieciach tak upośledzonych w swym rozwoju fizycznym i psychicznym, że urodzone konają w męczarniach. Jak mają szczęście to umierają w parę minut.  Jeśli mają mniej szczęścia to męczą się godzinami, dniami a czasem miesiącami. Nie można im pomóc. Można tylko czekać, aż skonają. Powoli. W bólu.

Rodzice i lekarze zmuszeni są obserwować powolną śmierć dziecka. Przecież nie pozbawią go życia, aby mu ulżyć. To byłoby zabójstwo. Rodzą się i takie dzieci, które w bólu „żyją” kilka lat. W zasadzie egzystują. Skazane na łaskę i niełaskę innych. Często nawet nie ma z nimi żadnego kontaktu. Nawet nie potrafią i nie mogę pokazać co je boli. Trudno jest sobie wyobrazić jak „żyje” się z mózgiem na wierzchu, niegojącymi się ranami na ciele czy ubytkami ściany brzucha. 

Jak trzeba być nieczułym i nieludzkim, aby skazywać nowo narodzone dzieci na taką mękę? Tylko dlatego, by uspokoić własne sumienie. Jak bardzo trzeba być egoistycznym potworem, by własne sumienie i jego spokój, było ważniejsze niż cierpienie dziecka? Jak  bardzo trzeba być okrutnym, by pozwolić na powolne konanie, tylko dlatego, że takie ma jest „widzi mi się”?

Kler i politycy PiS wierzący w zbawienie i duszę trafią wprost do piekła, którego tak się boją za wyjątkowy, wrodzony sadyzm, skazujący ciężko chore noworodki na cierpienie a ich matki i ojców na męki psychiczne.

Jeśli kobiety będą zmuszane do wydawania na świat ciężko uszkodzone płody, wzrośnie dzieciobójstwo. Noworodki już teraz – całe i zdrowe – znajdowane są na śmietnikach, wyrzucane przez okna, czy porzucane gdzie popadnie. Wzrośnie ryzyko samobójstw lub ciężkich depresji u matek rodzące „potworki” i patrzących na ich śmierć. Kto będzie zajmował się nieuleczalnie chorymi dziećmi, jeśli rodzice nie podołają takiemu wyzwaniu? Obecnie dzieci z lekkimi wadami rozwojowymi nie mają „wzięcia” w adopcji. Co dopiero dzieci zdeformowane, opóźnione umysłowo?

Normalnie życzyłabym tym zakonnym hipokrytom i ich PiSowskim poplecznikom, by ich żony, kochanki, córki, siostry rodziły małe potworki i patrzyły na ich cierpienie. Jednak nie złożę takich życzeń. Przez wzgląd na kobiety a głównie na dzieci. To one cierpiałyby najbardziej.

Jeśli ktoś popiera zakaz aborcji, niech się przejdzie chociażby do DPSu.  Mam wrażenie, że żaden księżulcio ani szanowny polityk czy polityczka PiS nie widziały na oczy takich dzieci.  Ja byłam i widziałam.

Leżące w łóżeczku samotnie 6letnie dziecko. Zdeformowane i straszne. Zniekształcona twarz i głowa. Powyginane ręce i nóżki.

Samo dzień w dzień. Rodzice nie podołali. Dziecko bez widocznych oznak życia. Tylko unoszący się rytmicznie brzuszek wskazywał, że żyje. Niewidome, niesłyszące. Lezące. Załatwiające potrzeby fizjologiczne do pieluchy.

Skazane na łaskę i niełaskę opiekunów. Czy zmienią pozycję, żeby nie było odleżyn? Czy zmienią pieluchę, by nie było odparzeń? Czy będą delikatni w zabiegach pielęgnacyjnych, bo trudno stwierdzić gdzie i co boli? Nie wiadomo nic. Czy czuje dotyk? czy ma węch? Czy myśli cokolwiek? Czy wie? Czy jest świadome?

Żadnych reakcji. Nawet łez. Pełnia szczęścia. Ale się urodziło. Zakładano, że pożyje może 3 lata. A ono wciąż żyło. Dzień po dniu. Wszyscy życzyli mu śmierci. I to nie były złe życzenia. To była empatia….

 

Płód Arlekina „(…) częste jest także wywinięcie warg i powiek. Z powodu utraty wody i sepsy oraz nieprawidłowej termoregulacji noworodek umiera zwykle w ciągu tygodnia (…) Każdego dnia muszą przechodzić męczące zabiegi w postaci kąpieli mające na celu zmiękczenie i ścieranie naskórka, skóra narażona jest na ciągłe infekcje. Wszystkie są też niewidome.”

Dysplazja śmiertelna „(…) Wygląd dziecka charakteryzuje się nad wyraz nieproporcjonalną głową do reszty ciała. Szyja i kończyny są niezwykle krótkie, a ich uwapnienie kości jest znikome (…)”

Zespół Pfeiffera „(…) Niekiedy występuje wodogłowie, któremu towarzyszyć może ciężki wytrzeszcz. Obserwuje się też dysfunkcje narządów wewnętrznych oraz fizyczny i psychiczny spowolniony rozwój.

Apeluję! Nie pozwólmy zrobić tego kobietom! Nie pozwólmy tego zrobić dzieciom! Czas pokazać solidarność. Tak nie może być. Wykrzyczcie głośno, że nie zgadzacie się na PIEKŁO KOBIET I ICH DZIECI!

 

Linki do źródeł:

https://zatrzymajaborcje.pl/wp-content/themes/zatrzymaj_aborcje_theme/docs/Projekt_ustawy.pdf

http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19930170078/U/D19930078Lj.pdf

http://gosc.pl/doc/4561389.Biskupi-apeluja-o-niezwloczne-podjecie-prac-nad-projektem

http://www.wykop.pl/ramka/1103685/5-bardzo-rzadkich-wad-wrodzonych-plodu/

Komentarze

Dodaj komentarz