Internet. Rozwój, czy zagrożenie dla człowieka?

Szacunkowy czas czytania: 11 min

społeczeństwoSpołeczeństwo. Progres i regres.

Na pytanie czy technologia informacyjna powoduje rozwój lub regres społeczeństwa, trzeba się na wstępie zastanowić, czym jest społeczeństwo i jakie czynniki wpływają na jego rozwój a które powodują, że rozwój zostaje zatrzymany a społeczeństwo zamiast się rozwijać, zaczyna się cofać. Społeczeństwem określamy pewną zbiorowość społeczną, czyli grupę ludzi, którzy w tym samym momencie (krócej lub dłużej) zamieszkują pewien (ten sam) obszar. Między członkami zbiorowości zachodzą interakcje, które są podstawą do powstawania stosunków społecznych, które określają role, pozycje społeczne i podlegają społecznej kontroli. Naturalną koleją rzeczy każdej zbiorowości ludzkiej jest rozwój. Rozwój oznacza zmiany, które mogą być zarówno zmianami korzystnymi jak i niekorzystnymi. Generalnie jednak rozwój społeczny nastawiany jest ciągły, ukierunkowany proces zmian istotnych i korzystnych dla danej zbiorowości. Jeśli te korzystne zmiany zachodzącą w sposób ciągły mamy do czynienia z postępem społecznym Natomiast ciąg zmian niekorzystnych dla społeczeństwa określany jest mianem regresu społecznego. Zarówno progres jak i regres społeczny widoczny jest w kilku podstawowych obszarach: standardy życia, więzi społeczne, stosunki międzyludzkie i narastanie, piętrzenie się tak zwanego problemu społecznego, czyli pewnej bariery, która uniemożliwia rozwój, osiągnięcie poczucia satysfakcji oraz blokuje możliwość realizacji potrzeb. Od jakiegoś czasu społeczeństwa na całym świecie, przechodziły proces transformacji, który ostatecznie dał obraz współczesnych społeczeństw nazywanych społeczeństwami informacyjnymi, gdzie właśnie informacja stała się głównym dobrem niematerialnym. Społeczeństwo takie charakteryzuje się tym, że jest przygotowane (przynajmniej z zasady powinno) i posiada zdolności pozwalające osobom tworzącym to społeczeństwo na używanie i wykorzystywanie systemów informatycznych oraz telekomunikacyjnych. Ponadto wie jak zastosować  technologiczne środki przetwarzania informacji i komunikowania się, by w oparciu o nie stworzyć podstawy dochodu danego społeczeństwa, które to byłby zdolne stać się źródłem utrzymania dla większości ludzi tworzących dane społeczeństwo. W społeczeństwie informacyjnym, właśnie informacja staje się głównym dobrem i towarem pożądanym, mającym zastawanie (dość powszechne) w niemal wszystkich obszarach życia społecznego i jednostkowego. . W dobie świata zdominowanego przez technologie komunikacyjne, trudne się dziwić, że większość społeczeństw zmieniło się (lub jest w fazie zmiany) w społeczeństwa informacyjne. Trudno zakładać, że jakieś społeczeństwo może liczyć się na forum światowym, gdyby przyjąć założenie, że postanowiło się odżegnać od technologii informacyjnej. Po pierwsze skazałoby się na samozagładę (szczególnie w kwestii gospodarczej), po drugie, jest to najzwyczajniej niemożliwe, gdyż technologia informacyjna, czy tego chcemy, czy nie zdominowała w zasadzie wszystkie obszary życia społecznego i jednostkowego na całym świecie, zarówno w wymiarze globalnym jak i wymiarze lokalnym. Trudno sobie wyobrazić społeczeństwo, które nie ma dostępu do świata informatycznego i telekomunikacyjnego. Komputery, telefony stał się tak powszechne, że czasem nawet nie zauważamy, że na dobre, nierozwalanie przeniknęły do naszego życia codziennego.

technologia infTechnologia informacyjna

Technologia informacyjna, czyli zbiór wszelkich metod, środków i działań związanych z przekazem, dostarczaniem informacji, wpływa na ciągły rozwój społeczeństw informacyjnych. Ponieważ samo słowo technologia oznacza proces zmian, przetwarzania jakiegoś dobra, założyć można (a nawet trzeba), że proces ten ma na celu wprowadzanie takich zmian, które spowodują podniesie standardów związanych z danym dobrem (w tym informacją). Technologia informacyjna zatem, w samym swoim założeniu  ma przyczynić się do progresu informacyjnego i co za tym idzie do progresu, czyli postępu społecznego. Nie sposób zaprzeczyć, że dobra informacyjnego, takie jak Internet czy telewizja wpływają korzystnie na rozwój całych społeczności i rozwój jednostkowy. Te dwa kanały informacyjne dają całe spektrum możliwości a przez ogólną dostępność umożliwiają wszystkim, niezależnie od statusu społecznego, miejsca zamieszkania, ciągły dostęp do informacji i samorozwoju. W wymiarze społecznościowym, globalno-  gospodarczym, Internet wydaje się być niezastąpiony. W zasadzie, patrząc na ogrom korzyści jakie daje Internet, praktycznie we wszystkich obszarach funkcjonowania człowieka, na pierwszy rzut oka, trudno jest znaleźć powód, który miałby wskazywać, że dzięki technologii informacyjnej, społeczeństwo zamiast się rozwijać, cofa się w rozwoju. Komputery, telefony, smartfony, telewizja cyfrowa, wszystkie te (i wile innych) urządzeń ułatwia człowiekowi życie. Każdy, na wyciągniecie ręki, ma dostęp do całego świata, całej wiedzy i do każdego z kim tylko zapragnie mieć kontakt. Życie ludzi dzięki technologii informacyjnej staje się łatwe, lekkie i przyjemne. Nie trzeba wychodzić z domu, by wiedzieć wszystko, o wszystkim i wszystkich. Nie trzeba zabierać sobie czasu na nudne czynności dnia codziennego. Praktycznie wszystko można zrobić dzięki technologiom informacyjnym i urządzeniom, które w wielu kwestiach zastępują  działalność człowieka. Wystarczy być w posiadaniu komputera czy telefonu, mieć dostęp do Internetu i w zasadzie oprócz klikania w klawiaturę lub dotykania wyświetlacza, nie trzeba robić nic więcej. Człowiek może wygodnie rozsiąść się w fotelu i wszystko jest w zasięgu jego palców. Wie wszystko co dzieje się na świecie, wie co słychać u znajomych i rodziny. Nie ruszając się na krok, może zapłacić rachunki, zrobić zakupy, zainwestować pieniądze, dowiedzieć się na co choruje, oddać się rozrywce. Inteligentne sprzęty gospodarstwa domowego zadbają o dom. Człowiek nie musi tracić czasu na nic. Może bez problemu tracić go, oddając się wszechobecnym informacjom. O ile, w wymiarze globalnym technologie informacyjne niewątpliwie przyczyniają się do rozwoju, o tyle wątpliwość tego rozwoju pojawia się w wymiarze jednostkowym.

 społPokolenie Internetu

Patrząc na dzisiejszych nastolatków, którzy niewątpliwie są pokoleniem czysto informacyjnym, można zastanowić się, czy sposób ich funkcjonowania w różnych obszarach, świadczy o progresie jednostki ? Ponieważ to jednostki tworzą społeczeństwo, zatem progres lub regres poszczególnych jednostek  będzie rzutował na rozwój całego społeczeństwa. To, czy technologie informacyjne przyczyniają się do progresu lub regresu, warto rozważać na podstawie „efektów”, gdzie za efekt przyjmie się  młodego człowieka. Internet jest skarbnicą wiedzy i oknem na świat, jednak nieselekcjonowana wiedza, może być niebezpieczna a okno może się okazać, zbyt szeroko otwarte. Młodzi ludzie a zwłaszcza dzieci, nie mają zdolności do samodzielnej selekcji i przetwarzania (odrzucania śmieci) wiedzy. Często, to co widzą lub czytają przyjmują za oczywistość. W Internecie można znaleźć odpowiedź na wszystko, nie ma tematów tabu. Młody człowiek czerpie wiedzę na temat rzeczywistości, głównie z sieci. Nie ma potrzeby sięgania po opinię czy radę rodziców, lub innych znaczących dorosłych, gdyż łatwiej jest wkikać interesujący temat i otrzymać gotową odpowiedź czy receptę, niż podjąć się (czasem nie tak łatwego) procesu z drugim człowiekiem, zwłaszcza jeśli rozmówców dzieli różnica pokoleń. Ponad to w Internecie, jeśli dana odpowiedź, informacja nie uzyska aprobaty poszukującego, w mgnieniu oka, można znaleźć mnóstwo odpowiedzi alternatywnych i wybrać tę, która pasuje najbardziej.

Internet daje możliwość zgłębiania tematów wszelkich. Kiedyś dostępność do materiałów brutalnych, drastycznych, czy pornograficznych, była mocno utrudniona. W dzisiejszych czasach młody człowiek może dotrzeć do wszelkich materiałów, jakie mu się zamarzą. Domeną dzieci i młodych ludzi (choć do dorosłych tez się to odnosi), jest ciekawość świata i wszystkiego a zwłaszcza kwestii, które z różnych powodów uchodzą za zakazane. Oczywiście istnieją blokady rodzicielskie, jednak nie są one efektywne z różnych powodów. Czasem rodzice są dużo mniej biegi w obsłudze Internetu, niż ich pociechy i najzwyczajniej w świecie nie potrafią zainstalować  lub nie zdają sobie sprawy z takich zabezpieczeń. Nawet jeśli blokada zostanie zainstalowana, to i tak nie ma żadnej gwarancji, że dziecko zostanie zabezpieczone we właściwy sposób. Rodzice też czeto nie mają czasu, by zainteresować się tym, co ich dziecko robi w sieci. Ciągła modernizacja życia, znacznie je przyspieszyła. Rodzice są często zabiegani. Pogoń za pieniądzem i wymagania społeczeństwa nastawionego na „mieć”, tworzą presję na rodzicach, by zaspokajać potrzeby wszelkie. W dzisiejszych czasach zaspokojenie podstawowych potrzeb dziecka, jest niewystarczające, ponieważ nieposiadanie komputera, czy telefonu, powoduje wykluczanie dziecka z życia rówieśniczego. Postępująca technologia informacyjna, wkraczająca do szkół (już od klas podstawowych), wymaga (choć nie może), by dziecko miało dostęp do komputera. Rodzice zatem, by stanąć na wysokości wymogów, często żyją pracą i w pracy nie mając czasu na życie rodzinne. Dzieci, nastolatkowie, pozbawieni „dostępności” rodziców wychowani są przez Internet.

Przemoc

Dużym zagrożeniem jest nieograniczona dostępność do materiałów drastycznych. Wiadome jest, jak niekorzystny wpływ na rozwój młodego człowieka ma oglądanie treści zawierających drastyczne sceny. W Internecie fikcja miesza się z rzeczywistością. Nie tylko można oglądać fabularyzowane treści nasycone przemocą, ale w łatwy sposób można zafundować sobie oglądanie uśmiercania i torturowania ludzi „na żywo”. Młody człowiek, który od dziecka jest narażany na taki przekaz, znieczula się na kwestie przemocowe. Co więcej, potrzebuje co raz to nowych, silniejszych bodźców, by poczuć „coś” w związku z oglądanymi scenami. Ból, cierpienie, śmierć, stają się czymś naturalnym. Co gorsza, często stają się źródłem swoistego rodzaju rozrywki, bo nie ma to, jak popatrzeć, gdy jeden człowiek drugiemu odżyna głowę. Wzrasta próg tolerancji na przemoc, bo czymże jest uderzenie drugiej osoby, w porównaniu na przykład z nabiciem jej na pal? Sposób rozwiązywania sytuacji problemowych, przez zastosowanie przemocy, staje się czymś oczywistym. Wiadome jest, że do człowieka, zwłaszcza młodego (nie wspominając o dzieciach), najłatwiej jest dotrzeć w formie obrazu. Czytanie wymaga wysiłku i bywa mniej przyjemne niż oglądanie obrazków. Strony internetowe oferujące „wiedzę i rozrywkę” w postaci obrazków; memów, gifów mnożą się w zastraszającym tempie. Jeśli młody człowiek ma do wyboru stronę, gdzie, aby czegoś się dowiedzieć, musi przeczytać tekst, bez wątpienia wybierze formę dużo łatwiejszą i przyjemniejszą. To co dziecko zobaczy na obrazku, utrwali się w jego pamięci, tak będzie tworzył się jego obraz rzeczywistości. Niepokojące jest to, że „śmieszne” obrazki, często odnoszą się do mało śmiesznych kwestii. Wiadome jest również, że to, co wywołuje u nas uśmiech, przyjmowane jest za coś pozytywnego. Tak więc memy w „śmieszny” sposób obrażające na przykład muzułmanów, kobiety, czy Żydów, tworzą mocno skrzywiony światopogląd młodego człowieka. Na poziome świadomości (w sposób nieświadomy, o ironio)  tworzą się przekonania, które w późniejszym życiu, będą kierowały postępowaniem człowieka.

zzz_fejscz_00Pornografia i raj dla pedofilii

Obok nieorganicznego dostępu do przemocy, mocno niepokojący jest dostęp do pornografii. Zabezpieczenia, które stosują te strony, są co najmniej śmieszne. Już dziecko wie, jaki rocznik należy wpisać (ma w końcu w telefonie kalkulator), by mieć ukończone 18 lat. Zazwyczaj jednak wystarczy potwierdzić swoją pełnoletność, jednym kliknięciem w słowo „tak”. Strony pornograficzne oferują spory wachlarz usług. Można oglądać do woli i można oglądać co się tylko chce, w dowolnych kombinacjach. Oglądanie treści pornograficznych przez dzieci i młodych ludzi, jest zagrożeniem dla prawidłowego rozwoju seksualności. Oczywiście dostęp do pornografii istnieje nie od dziś, jednak kiedyś był znacznie ograniczony i utrudniony. Dzisiaj, jeden klik i człowiek może napawać oczy do woli. Niemałym a może należy napisać ogromnym zagrożeniem, jest dostępność do pornografii zakazanej. Oczywiście nie jest do niej tak łatwo dotrzeć, jak do „zwykłej pornografii”, jednak nie jest to niemożliwe. Czasem komputer, nawet niechcący sam przeniesie młodego człowieka na stronę, gdzie dostępne będą wszelkie dewiacje seksualne. Oczywiste jest, że oglądanie pornografii przez dzieci i nadmierne oglądanie pornografii przez młode osoby a zwłaszcza pornografii dewiacyjnej, ma opłakane skutki w rozwoju. Oprócz zaniżenia lub zawyżenia samooceny, oczekiwań, które w konfrontacji w rzeczywistością, wypadają często marnie, należy zwrócić uwagę na spowszechnienie praktyk seksualnych i całkowite oderwanie ich od sfery uczuciowej. Druga osoba jawi się jako przedmiot do zaspokajania potrzeb i fantazji. Skutkiem może stać niemożność nawiązania głębokim długofalowych relacji, problemy w utworzeniu związku, przedmiotowe podejście do partnera czy partnerki, co w efekcie prowadzi do samotności emocjonalnej, frustracji i zaburzeń emocji, zachowania lub zaburzeń psychicznych.

Regres procesów myślowych

Oprócz wyżej wymienionych kwestii, nieumiejętne, nadmierne korzystanie z Internetu, jako jedynego źródła zdobywania wiedzy, prowadzi do lenistwa umysłowego. Człowiek nie musi się wysilać. Wszystko ma podane na tacy. Młody człowiek, często zadowala się najprostszymi odpowiedziami na nurtujące lub ciekawiące go tematy. Nie konfrontuje w żadne sposób zdobytej wiedzy. Nie analizuje, nie wyciąga własnych wniosków. Informacje zdobywane w taki (i tylko taki sposób) nie wymagają uruchamiania wyobraźni, przeprowadzania żadnych skomplikowanych procesów umysłowych. Mózg przyjmuje jak leci niesortowaną wiedzę, czego rezultatem jest chaos informacyjny. Wśród współczesnych nastolatków można zaobserwować swego rodzaju wtórny analfabetyzm. Często ich wypowiedzi są nieskładne, zdawkowe, nieoprawne stylistycznie i gramatycznie. W pisowni popełniają wszelkie możliwe błędy. Posługują się skrótami. Widać wszechobecne niechlujstwo językowe. Brak dbałości o poprawność językową i co więcej brak chęci o tę dbałość. Można odnieść wrażenie, że kultura języka zanika, ale najgorsze jest wrażenie, że zanika sam język. Niezwykle rzadko można usłyszeć młodego człowieka posługującego się poprawną polszczyzną. Czasem można odnieść wrażenie, że młodym ludziom nie zależy na rozmowie, lecz na krótkim zakomunikowaniu swoje potrzeby lub aktualnego stanu emocjonalnego. Internet oferuje również szereg miejsc w świeci, gdzie można poznawać innych ludzi.

Portale społecznościowe. Facebook i inne

web-300x169Prawdziwą innowacją, która zrobiła (i robi nadal, ciągle) prawdziwą furorę były i są portale społecznościowe, gdzie prym wiodą Facebook, Instagram i Tweeter. Oczywiście miejsca te są niezwykle użyteczne, jeśli wie się po co i jak je użytkować. Jeśli stają się dodatkiem do realnego życia, stanowią źródło rozrywki i innych przyjemności, jeśli jednak środek ciężkości przenosi się na życie w sieci, stanowi to poważne zagrożenie. Niestety dla młodych ludzi, portale społecznościowe wydają się być ich życiem, a życie realne, wydaje się być dodatkiem do Internetu (czeto niechcianym i nie akceptowalnym). Internet daje złudne poczucie anonimowości, w Internecie możemy się kreować w dowolny sposób. Internet dodaje odwagi, powoduje, że możemy zaistnieć. W młodym wieku akceptacja rówieśnicza jest bardzo ważna. Brak akceptacji, brak odnalezienia się w grupie rówieśniczej, może być powodem poważnych problemów a czasem i tragedii. Na portalach łatwiej zawrzeć znajomość, łatwiej wypowiedzieć swoje(lub zapożyczone) zdanie, łatwiej zaistnieć. Większość nastolatków swoje życie towarzyskie prowadzi w sieci. Mają po setki znajomych, przy czym połowę lub więcej nie widzieli na oczy. Posiadanie dużej liczby znajomych, daje poczucie bycia w grupie, nawet jeśli są to znajomi wirtualni. Młody człowiek często nie zdaje sobie sprawy z tego, że tak naprawdę jest bardzo samotny. W okresie późnego dzieciństwa i dorastania, to grupa wyznacza to, kim jesteś. Nie sposób się od tego uwolnić, czy uciec od tego. Każdy młody człowiek chce być akceptowany i dąży do znalezienia takiej grupy, która sprawi, że poczuje się ważny. Portale społecznościowe oferują szeroki dostęp i ogromny wybór różnych grup. Niebezpieczeństwo polega na tym, że nie wiadomo, kto tak naprawdę stoi za daną grupą i kto siedzi po drugiej stronie komputera czy telefonu. Dziecko i młody człowiek, jest mocno podatny na manipulację (choć nastolatkom wydaje się, że są na to odporni) Jeśli czuje, że jego podstawowe  potrzeby emocjonalne są zaspokajane (potrzeba akceptacji, przynależności, bycia ważnym, potrzeba poczucia bezpieczeństwa), jest w stanie dla tej (swojej) grupy zrobić bardzo wiele. Jest narażony na werbowanie przez tak zwane negatywne grupy (podkultury, subkultury) młodzieżowe, które doskonale wiedzą, jak zadbać o to, by zaspokoić wszelkie potrzeby osoby rekrutowanej. Portale społecznościowe, to również raj dla pedofilii. Kiedyś pedofil miał trudniej, teraz może siąść przed monitorem, wejść na portal i wybierać. Ponieważ młode dziewczyny (choć chłopcy też a ostatnio coraz bardziej), mają potrzebę potwierdzania swej atrakcyjności, są łatwym łupem dla pedofilii. Istnieje mnóstwo stron, grup na przykład na fejsbooku, gdzie młode dziewczynki wrzucają swoje zdjęcia w oczekiwaniu na lajki, które są wykładnią ich atrakcyjności. Piękne nastolatki, śliczne czternastki. Grup jest ogrom. Wystarczy wejść na konkretną grupę lub założoną stronę i decydować: ta czy tamta? Współczesny świat narzuca też pewne trendy w wyglądzie, które nachalnie wkradają się do codziennego życia przez telewizję, Internet. Trendy (mało pozytywne) obowiązują tez w zachowaniu czy ubiorze. Skromna, oczytana, naturalna, miła nastolatka nie jest dziś modna. Liczy się seksowny wygląd, prowokujący ubiór i mocny, przebojowy charakter. Dziewczynki (13, 14 lat i często młodsze) zamieszają więc swoje zdjęcia, dostosowując się do trendów. Pomalowane usta, wydęte w modny dziubek, piersi wyniesione pod samą brodę, wypięte pupy i nierzadko mało inteligentne i grzeczne opisy zdjęć, nie wspominając o komentarzach. Mało tego, dziewczynki często (świadomie lub nie) nie mają oporów, by podać swoje imię, nazwisko, szkołę do której chodzą. Czytając komentarze, można też zauważyć, że nie mają żadnych oporów przy wchodzeniu w dyskusje z każdym, nie odżegnując się od tematyki seksualnej. Dziewczynki i chłopcy wiele zrobią dla tak zwanych lajków. To one budują ich samoocenę i niestety to ich brak, czasem prowadzi do tragedii.

Samartfony

Oprócz Internetu, który otwiera świat i portali społecznościowych, które dają możliwość zaistnienia, prawdziwym darem technologii informacyjnej są smartfony. O ile, niezaprzeczalnie, są dużym udogodnieniem o tyle, niewłaściwe użyte, potrafią być niebezpieczne. Smartfon oprócz możliwości komunikowania się z innymi i umożliwieniem bycia na bieżąco ze wszelkimi informacjami, ze świata i kraju może również być przyczyną tragedii. Możliwość nagrywania wszystkich i wszystkiego i błyskawicznego wrzucenia materiału do sieci, daje naprawdę spore możliwości. Niestety u młodych ludzi, ta dogodność, często budzi, stwarza okazję do „żartów”, czy zemsty. Nagranie kolegi i koleżanki w sytuacji niekomfortowej, często z żartu przeradza się w tragedię. Szybkość z jaką taka informacja dociera do ogromnej ilości osób, powoduje, że nawet usunięcie danego materiału z sieci, nic nie zmienia w pozycji ofiary. Nierzadko zdarza się, że nagrany filmik, który miał być „tylko dla żartu” jest przyczyną ogromnej tragedii dla występującego w roli głównej. Problem polega na tym, że w sposób niezauważalny można nagrać wszystko i wszędzie, nie pytając nikogo o zgodę, mimo, że jest to niezgodne z prawem. Sprawcy często nie ponoszą większych konsekwencji, gdyż zazwyczaj są nieletni, a w dzisiejszych czasach wizyta w Sądzie nie budzi wśród młodych ludzi strachu czy dyskomfortu. Przeciwnie, często jest powodem do zaistnienia w grupie rówieśniczej. Biorąc pod uwagę, że człowiek zewsząd atakowany jest informacjami o popełnianych przestępstwach, filmik w porównaniu z nimi, wydaje się być niczym. Smartfony niejako uwiązują człowieka na smyczy. Nawet wychodząc z domu, człowiek nadal pozostaje w sieci. Pozostając w sieci, nie zauważamy innych. Codziennością jest zjawisko, że w autobusach, na ulicy, ludzie „siedzą w swoich telefonach”. To widok mocno zasmucający, ponieważ człowiek już nie zauważa drugiego człowieka.

z8052706QInternet_iI_mediumŚwiat na wyciągnięcie palca

Internet, portale społecznościowe, telefony, smartfony. Wszechobecna informacja. Niczym nieograniczona komunikacja. Świat, mimo fizycznych granic i różnych podziałów w przestrzeni informacyjnej i komunikacyjnej, wydaje się tworzyć jedną wielką wspólnotę. Nie ma w niej barier nie do pokonania. Technologie informacyjne, niewątpliwie powodują, że życie staje się wygodniejsze, człowiek ma więcej możliwości w każdej sferze swojego życia. W zasadzie jeśli przyjąć wymiar globalny, to fakt, że mamy dostęp do informacji wszelkich, o każdej porze dnia i nocy, w każdym zakątku świata, nasuwa się stwierdzenie, że technologia informacyjna, przyczynia się do rozwoju społeczeństwa i świata. Jeśli jednak popatrzyć na wymiar jednostkowy i przyjrzeć się obszarowi komunikacji interpersonalnej, związkom międzyludzkim, to można odnieść wrażenie, że tutaj następuje regres. Człowiek, przy dostępności do całego świata, staje się samotny.

 

Komentarze

Dodaj komentarz